Tak naprawdę pisałam co mi przychodziło do głowy. Ale tak naprawdę moje życie nie na tym polega. Mam swój zeszyt pamiętnik gdzie pisze szczera prawdę, i tam jestem szczera ja. Nie umiem jeszcze się tak otworzyć przy innych, dlatego wszystko trzymam dla samej siebie, Moje życie nie jest takie różowe, mam często problemy sama ze sobą, ale nie chce by inni o tym wiedzieli. Bo zawsze byłam ta uśmiechnięta i wiecznie szczęśliwą osoba. Ale się tak długo nie da. I wiecie co?? Często się słyszy o takim kopie by zacząć skutecznie się odchudzać. I ja takiego dostałam. Chce to zrobić nie tylko dla siebie, ale udowodnić mojemu mężowi żeby zobaczył co traci nie szanując mnie. I takiego kopa właśnie dostałam. Pokażę mu co traci, nie okazując szacunku i traktując mnie jako kobietę tylko do sprzątania i opieki nad dziećmi. Odkąd z nim jestem większość znajomości straciłam a nigdy nie miałam problemu z brakiem znajomych. I właśnie nadszedł ten czas na zmiany. Może i nawet tutaj się otworze. To już nie są to puste słowa. To kiedyś musiało nadejść, pocierpię ale się wszystko zmieni.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz